30 listopada w Gazecie Wyborczej ukazał się wywiad z Jackiem Dukajem przeprowadzony przez Wojciecha Orlińskiego.
Wojciech Orliński: Opisujesz „jutro” od jakichś dwudziestu lat. Część twoich przepowiedni nadeszła, na przykład już żyjemy w społeczeństwie powszechnej inwigilacji, co ma wpływ na nową obyczajowość – polski miłośnik fantastyki, gdy o tym czyta, woła: „Czarne oceany”! Z której przepowiedni jesteś najbardziej dumny? A może jakiejś się wstydzisz?
– Ale to nie są przepowiednie! W formule fikcji literackiej to zawsze są modele, zazwyczaj postawione na pewnych dodatkowych założeniach. Czyli nie mówię: „Tak będzie”, ale: „Jak pociągnąć logicznie ten i ten trend, to wychodzą takie a takie konsekwencje”. Więc rzecz w doborze owych trendów. Bo nie da się opisywać wszystkiego, nie da się budować modeli równie bogatych co rzeczywistość. Gdy mapa równa się terytorium, nie jest mapą.
Fikcja ma specyficzną właściwość kompresowania realu. W fikcji literackiej kłamstwa potrafią być prawdziwsze od prawdy. W Polsce, twierdzy reportażu i pierwszoosobowej prawdy poezji, trudno nam przekroczyć ten Rubikon.
Pełny tekst wywiadu dostępny na stronie: https://wyborcza.pl/Jutronauci/7,165057,25453074,dukaj-wyrazam-niewiare.html
